Rafał Sonik ma nowy cel. Rajd Dakar. Co w nim nowego? Otóż jedyny Polak, który indywidualnie wygrał ten legendarny supermaraton chce przygotować do startu w Rajdzie Dakar 2025 w pełni kobiecą załogę. Przygotowania do realizacji tego projektu ruszyły już w tym roku w ramach szkoleń off-roadowych dla kobiet na Pustyni Błędowskiej pod hasłem Women Power by 101RS!
Dziewięciokrotny triumfator Pucharu Świata, obserwując jak kobiety radzą sobie za kierownicą pojazdów terenowych, doszedł do wniosku, że być może nie uzyskują tak dobrych czasów jak mężczyźni, ale za to są ostrożniejsze, bardziej rozważne, potrafią utrzymywać równe tempo i nie psują samochodów. Jego obserwacje potwierdziły się podczas szkoleń, które zaczął organizować dla pań na Pustyni Błędowskiej.
– Na dłuższych odcinkach panie mogą przyjeżdżać przed teoretycznie dużo szybszymi kierowcami właśnie ze względu na swoją rozwagę i szacunek dla sprzętu. Co więcej praca z nimi to przyjemność, a podczas naszych treningów pracowaliśmy z paniami w bardzo szerokim przedziale wiekowym. Szkoliliśmy 14-letnie dziewczyny, ale także 60-letnie panie. Wszystkie były uśmiechnięte od ucha do ucha- podkreślał Rafał Sonik.
Już po pierwszym szkoleniu narodził się pomysł, który teraz, krakowianin chce przekuć w rzeczywistość. Plan, to stworzenie w pełni kobiecego zespołu, który wystartuje i ukończy legendarny Rajd Dakar. – Liczę, że do wiosny uda nam się wypracować szczegółową koncepcję drużyny i zaczniemy rozmowy z potencjalnymi sponsorami. Gdyby wszystko się udało, to na Rajd Dakar 2025 bylibyśmy gotowi nie tylko z kandydatkami do jazdy, ale także mielibyśmy solidne podstawy i duże szanse na dobry wynik. Mówię naprawdę o poważnym projekcie, w który zaangażowane byłyby wyselekcjonowane pasjonatki, wieloletni poważni sponsorzy, a realne wsparcie dawałby PZM – podkreślił z entuzjazmem Sonik.